Od jak dawna pracujesz w elektrociepłowni?

W tym roku mija już 5 lat. Pracę w elektrociepłowni rozpocząłem w październiku 2016 r. Początkowo pełniąc obowiązki Obchodowego Urządzeń Wytwórczych, nadzorowałem urządzenia energetyczne, po roku awansowałem na Operatora Urządzeń Wytwórczych. Na tym stanowisku odpowiedzialny byłem za prowadzenie ruchu instalacji bloku gazowo-parowego. W 2019 roku pełniłem funkcję Inżyniera ds. Wytwórczych, a po roku objąłem stanowisko Dyżurnego Inżyniera Ruchu.

Na czym polega praca Dyżurnego Inżyniera Ruchu?

Jest to bardzo odpowiedzialne zajęcie. Do moich obowiązków należy m.in. organizacja bieżącej produkcji z uwzględnieniem optymalnego wykorzystania paliw produkcyjnych przy minimalnym wpływie na środowisko. Wykonywanie zadań w zakresie wytwarzania energii elektrycznej i ciepła, nadzór nad eksploatacją urządzeń. Planuję i organizuję pracę podległych pracowników, odpowiadam za zabezpieczenie warunków do jej wykonania oraz ogólne bezpieczeństwo obiektu. W przypadku wystąpienia awarii bezpośrednio koordynuję działania służb związane z ograniczeniem i usunięciem jej skutków. Wraz z innymi dyżurnymi inżynierami współpracujemy na bieżąco ze służbami ruchowymi mi.in. takich spółek jak: Polskie Sieci Energetyczne, PGE Dystrybucja, Gaz-System, Lubelskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej. Praca na tym stanowisku wymaga refleksu, umiejętności szybkiego podejmowania trafnych decyzji, analizy i równoczesnej regulacji wielu parametrów.

Czy wszystko można zrobić przy pomocy komputera?

Na monitorach komputerów analizujemy na bieżąco najważniejsze parametry eksploatacyjne procesu wytwarzania energii elektrycznej i ciepła, np. ciśnienie i temperaturę pary zasilającej turbinę parową, czy parametry wody zasilającej miejską sieć ciepłowniczą (msc). Mimo że proces związany z wytwarzaniem jest w większości zautomatyzowany, istnieją obszary, w których niezbędna jest bezpośrednia ingerencja obsługi. Częścią moich obowiązków jest nadzorowanie parametrów ruchowych na monitorach w nastawni. Reszta to praca na obiekcie elektrociepłowni. Przejmując zmianę, muszę zaplanować z kilkugodzinnym wyprzedzeniem w oparciu o aktualne prognozy zapotrzebowanie na ciepło w msc. Głównym źródłem ciepła i energii elektrycznej w naszym oddziale jest blok gazowo-parowy, na nim opiera się podstawowy proces wytwarzania. Jednak jeśli temperatura spada poniżej 0 stopni wymagane jest dodatkowo uruchomienie źródeł szczytowych ciepła, czyli kotłów wodnych. Moją rolą jest wówczas wydanie polecenia obsłudze kotłowni i nadzorowanie rozruchu urządzeń.

Kto fizycznie czuwa nad urządzeniami w elektrociepłowni?

Dyżurny Inżynier Ruchu koordynuje pracę elektrociepłowni wewnątrz, ale też bezpośrednio współpracuje z zewnętrznymi firmami. Bezpośredni nadzór nad urządzeniami sprawują Operatorzy i Obchodowi Urządzeń Wytwórczych. Są to przeszkoleni pracownicy, posiadający kwalifikacje upoważniające do pracy przy urządzeniach energetycznych. Kontaktujemy się na bieżąco przy pomocy radiotelefonów. Stały kontakt jest bardzo ważny, ponieważ nasza ścisła współpraca gwarantuje bezpieczne i niezawodne prowadzenie ruchu urządzeń, a w razie wystąpienia awarii – natychmiastową reakcję.

Czy tegorocznej zimy była wykorzystywana cała moc elektrociepłowni?

Od bieżącego roku nasz blok gazowo-parowy uczestniczy w Rynku Mocy, w ramach którego 4 stycznia osiągnął moc elektryczną 230 MW. Również w styczniu, konkretnie 15.01.2021 r., w okresie największych mrozów, moc dostarczana do miejskiej sieci ciepłowniczej zbliżyła się do maksymalnej mocy zamówionej przez dystrybutora ciepła i wyniosła ponad 340 MW.

Jaką szczególną sytuację w pracy zapamiętałeś?

Oczywiście bardzo dobrze pamięta się sytuacje awaryjne. Wtedy wszystko dzieje się naprawdę szybko, jest mało czasu na reakcję, trzeba zachować zimną krew i nie można panikować. Sytuacje te pokazują, że nawet najlepsze systemy informatyczne i automatyki czasem zawodzą, natomiast na ludziach można polegać. I właśnie z takimi niezawodnymi kolegami mam przyjemność tutaj pracować.

Jak sobie radzisz z pracą zmianową?

Każdy charakter pracy, bez względu na tryb, w jakim jest wykonywana, ma wady i zalety. Ja i moi koledzy pracujemy w systemie trzyzmianowym, który wymusza specyficzne podejście nie tylko do wykonywanych obowiązków, ale i do zwykłego życia. Można jednak do tego przywyknąć, jeśli nie zaniedbuje się odpoczynku, snu, odpowiedniej diety. Jako że wykonuję obowiązki zawodowe w różnych godzinach, mam możliwość dogodnego rozplanowania innych zajęć np. rodzinnych czy domowych.

Czy masz czas na hobby?

Wolny czas staram się spędzać aktywnie. W lecie biegam, jeżdżę na rowerze, biorę udział w spływach kajakowych, żegluję po jeziorach mazurskich. W zimie jeżdżę na nartach. Co roku biorę udział w mistrzostwach energetyków w narciarstwie alpejskim. Ze znajomymi z pracy organizujemy rajdy rowerowe po Lubelszczyźnie. We wrześniu ruszamy na pieszy rajd górski energetyków. W zimie gramy w piłkę na hali sportowej. Podsumowując, staram się utrzymywać równowagę między pracą i wypoczynkiem. Myślę, że dobrze sobie z tym radzę.